Nasz gość ciekawie opowiadał o swojej podróży traktorem po Ameryce Południowej ilustrując ją wieloma zdjęciami. Zdradził też gimnazjalistom miejsca kolejnych, planowanych podróży. Przez spotkania, wystawy, prelekcje, publikacje oraz festiwale chce dzielić się spostrzeżeniami i pokazywać wszystkim zainteresowanym ile zarówno daleki świat, jak i nasze własne podwórka mają do zaoferowania.
Spotkanie miało charakter profilaktyczny i edukacyjny, którego jednym z celów było zarażenie pasją podróżowania: „Można podróżować łatwo i lekko. Można też przyjemnie i oryginalnie. Projekt Traktoriada rozpoczął się w 2002 roku. Właśnie wtedy Ursus 6014 ruszył na podbój Ameryki Południowej. Dlaczego ciągnik rolniczy? Żadna maszyna nie daje takich możliwości w terenie jak traktor. Pokonaliśmy na nim 20 tysięcy kilometrów po drogach Argentyny, Boliwii, Chile, Peru i Urugwaju. Przejechaliśmy przez dżunglę amazońską, ośnieżone przełęcze andyjskie, największe słone jezioro świata, gorącą pustynię Atacama, pola gejzerów i bezkresną pampę…” www.traktoriada.org
Członkowie ekipy podróżujący z Marcinem Obałkiem na stronie traktoriada. org piszą, że: „Sama trasa i przygoda na traktorze to nie jedyny cel. Jest drugie głębsze dno, nad którym usilnie pracujemy, a wysiłek naszego zespołu w przygotowanie ciągnika do trasy dookoła Świata to tylko wisienka na torcie. Od wielu lat projekt Traktoriada skupia się na edukacji skierowanej głównie do dzieci i młodzieży w polskich szkołach i ośrodkach kultury w ramach min tzw. profilaktyki uzależnień. Staramy się zarażać pasją, nakłaniamy do poszukiwania własnej drogi i celu w życiu i przede wszystkim wytrwałości w podążaniu do tego celu. Nasz traktor jest doskonałym narzędziem pokazującym, że możesz osiągnąć wszytko, nawet coś co z pozoru jest niewyobrażalne, bo najważniejsze to chcieć, a chcieć to móc!:)Kolejna misja to wątek patriotyzmu ekonomicznego – jesteśmy piewcami polskiej myśli technicznej ale i też zachęcamy do nabywania polskich produktów, od ziemniaków i truskawek poczynając, po meble, okna, fotele, a na pługach, paszowozach, traktorach i lokomotywach kończąc. Każda złotówka wydana na zakup polskiego produktu prędzej czy później wróci do nas. Pamiętajmy …POLSKI PRZEMYSŁ W POLSKICH RĘKACH TO NARODU JEST POTĘGA!!! Każdy z nas może pracować na tę potęgę dokonując choćby świadomych zakupów. Dbajmy o własną rodzinę, budujmy nasz kraj w pierwszej kolejności, a nie sąsiadów czy dalekie zamorskie kraje. Miła jest świadomość, że dzięki Polakom dobrze ma się niemiecka, francuska czy brytyjska gospodarka, ale najpierw myślmy o naszej własnej, żebyśmy nie musieli na saxy i za robotą jeździć za granicę… to zagranica ma do nas przyjeżdżać i pracy szukać. W Jedności SIŁA!
Gimnazjaliści z zainteresowaniem słuchali Pana Marcina, a na zakończenie spotkania zadawali mnóstwo pytań. Podróżnik natomiast miał dla uczestników spotkania konkurs dotyczący opowiadanych przez siebie historii, poprawne odpowiedzi zostały nagrodzone plakatami promującymi Traktoriadę. Spotkanie było ciekawe i pouczające.